Łukasz Zakreta: Z optymizmem patrzę w przyszłość

7 серп. 2023 |

-Mecz z Karviną było trzecim sprawdzianem dla zawodników MMTS Kwidzyn. Jak oceniasz to spotkanie, jakie były założenia przed tym meczem i co udało się zrealizować na boisku?

-Na pewno wynik nie zadowala. Był to jednak sparing, mecz kontrolny, gdzie trenujemy jakieś pojedyncze rzeczy, skupiamy się na pojedynczych akcjach. Wiadomo również, że gdzieś tam jesteśmy jeszcze zmęczeni, bo tak naprawdę kończymy nasz najcięższy etap przygotowań. Nogi są więc jeszcze ciężkie, czasami odmawiają gdzieś posłuszeństwa i ciężko jest wrócić. Musimy jednak brać trochę większą odpowiedzialność za to co robimy w ataku. Nieskuteczny rzut czy akcja kończy się najczęściej jakąś szybką kontrą i w ten sposób tracimy łatwe bramki.

-Starcie z Czechami różniło się od wcześniej rozegranych sparingów z Ostrovią czy Legionowem?

-Na pewno dużo więcej rzeczy nam wychodziło. Nie znaliśmy przeciwnika, nie mieliśmy żadnego wideo, ale patrzyliśmy na siebie i realizowaliśmy jakieś plany. Niektórym wyszło trochę lepiej, niektórym gorzej, na pewno widać było jednak dużo więcej pozytywnych akcji. Widać, że powoli się zgrywamy  i na boisku wygląda to coraz lepiej.

-Starcie z Karviną zakończyło pierwszą cześć okresu przygotowawczego, która odbywała się w Kwidzynie. Jak oceniasz ten czas, który udało się dotychczas przepracować?

-Pracowaliśmy przede wszystkim nad przygotowaniem fizycznym, ale też zgrywamy się na hali. Moimi zdaniem wygląda to coraz lepiej i z optymizmem patrzę na zbliżający się sezon.

-Co jeszcze przed nami?

-Na pewno wchodzimy teraz w inną fazę treningów. Będziemy mniej biegali, ale za to szybciej. Mamy przed sobą dwa mecze w Głogowie, gdzie na pewno będziemy dalej realizowali plany przedstawione przez trenera. Przed nami sporo treningów, sporo grania, ale z optymizmem patrzę w przyszłość.