MMTS kończy sezenion na VIII miejscu. Kwidzynianie przegrali z Ostrovią Ostrów Wlkp.

29 квіт. 2024 |

Porażka szczypiornistów MMTS w Ostrowie Wielkopolskim oraz czerwona kartka trenera Bartłomieja Jaszki zakończyły występ kwidzynian w sezonie 2023/24. Czerwono-czarni przegrali z Ostrovią 28:33 i ostatecznie zakończyli rywalizację na VIII miejscu w Orlen Superlidze.

Starcie Ostrovii z drużyną MMTS rozpoczęło się od trafienia Patryka Marciniaka, na co kwidzynianie szybko odpowiedzieli golem Roberta Kamyszka. Wyrównany początek utrzymał się następnie do 6 minuty i wyniku 4:4. Wówczas kwidzynianom udało się odskoczyć gospodarzom. Najpierw na 1-2 bramki, po czym w 13 minucie MMTS prowadził już 8:5. Niestety w kolejnych minutach podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki kompletnie zacięli się w ataku. Dramat trwał długie 17 minut, podczas których MMTS zdołał zdobyć zaledwie dwa gole (Michał Potoczny), tracąc w tym czasie aż 11 bramek. W efekcie po pierwszej połowie Ostrovia prowadziła z kwidzynianami aż 16:10.

Po przerwie gospodarze kontynuowali swoją dobrą passę. Dzięki temu w 34 minucie, bo bramkach Daniela Reznicky'ego, powiększyli swoją przewagę do stanu 19:11. Kwidzynianie zdołali jednak poprawić swoją grę i w kolejnych 6 minutach to podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki dominowali na parkiecie. Czerwono-czarni zdobyli 7 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Ostrovii, dzięki czemu po 40 minutach tracili do miejscowych tylko 3 bramki - 21:18.

Jak się okazało trzybramkowa różnica utrzymała się do 47 minuty meczu i wyniku 26:23, po czym przewagę na parkiecie ponownie zyskali podopieczni trenera Kima Rasmussena. Szczypiorniści z Ostrowa Wielkopolskiego zdobyli wówczas 5 bramek z rzędu i po 54 minutach gry prowadzili we własnej hali 31:23.

Wydawało się, że zwycięstwo w tym spotkaniu jest już sprawą rozstrzygniętą. Kwidzynianie rzucili się jednak do odrabiania strat, choć upływający czas nie pozwolił im na zbyt wiele. W 60 minucie, po trafieniu Alana Guziewicza, czerwono-czarnym udało się jedynie  zmniejszyć rozmiar strat do 4 bramek - 28:32. Emocji jednak nie brakowało o czym świadczą chociażby kary dla trenera kwidzynian Bartłomieja Jaszki, który za komentarze kierowane do sędziów ukarany został czerwoną kartką. Nie miało to jednak wpływu na wyłonienie zwycięzcy tego spotkania, a w końcowych sekundach meczu wygraną ostrowian przypieczętował ostatecznie Mateusz Wojciechowski.

ARGED Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski - MMTS Kwidzyn 33:28 (16:10)

Ostrovia: Krekora, Balcerek - Rybarczyk, Adamski 5, Urbaniak, Klopsteg 2, Łyżwa 3, Marciniak 5, Misiejuk, Tomczak 1, Wojciechowski 5, Szych, Szpera, Krivokapić, Gajek 8, Reznicky 4.

Rzuty karne: 4 bramki/ 5 rzutów

Kary: 10 minut (Łyżwa, Wojciechowski, Gajek, Reznicky, Marciniak).

MMTS: Zakreta, Matlęga - Grzenkowicz 6, Kamyszek 7, Guziewicz 3, Welcz, Potoczny 3, Jarosz 1, Malczak 3, Landzwojczak 3, Cherkashchenko, Chałupka, Jankowski 2.

Rzuty karne: 4 bramki/ 4 rzuty

Kary: 10 minut (Jankowski x 2, Landzwojczak x 2, Guziewicz) + czerwona kartka dla Bartłomieja Jaszki