MMTS ulega Industrii Kielce – rewanż już za tydzień na terenie rywali

6 квіт. 2024 |

Niespodzianki żadnej nie było – MMTS Kwidzyn przegrał pierwsze ćwierćfinałowe starcie z Industrią Kielce 28:43. Wyrównana walka utrzymała się jedynie przez początkowe 13 minut, po czym mistrzowie Polski z każdą minutą powiększali swoją przewagę nad gospodarzami. MVP tego spotkania uznano Bogdana Cherkashchenkę, który rzucił kielczanom 6 bramek.

Mecz rozpoczął się małej uroczystości. Prezes kwidzyńskiego klubu Kamil Świątkowski oraz Agnieszka Jaszka podziękowali za występy w barwach MMTS zawodnikom, którzy po sezonie opuszczą szeregi czerwono-czarnych. Kwiaty oraz symboliczne upominki odebrali: Bogdan Cherkashchenko, Robert Kamyszek, Alan Guziewicz i Dawid Szcześniak.

Rywalizacja na boisku rozpoczęła się natomiast od bramki Alexa Dujshebaeva, na co kwidzynianie odpowiedzieli trafieniami Jakuba Welcza i Bogdana Cherkashchenki. W efekcie po 3 minutach gospodarze prowadzili z mistrzami Polski 2:1. Było to jednak pierwsze i jedyne prowadzenie kwidzynian w tym spotkaniu. Trzy kolejne akcje bramkowe gości dały bowiem Industrii ponowne prowadzenie. MMTS jednak nie odpuszczał i starał się wykorzystywać każdy błąd rywali. W efekcie po 10 minutach gry i bramkach Jakuba Welcza i Roberta Kamyszka na tablicy świetlnej widniał remis 5:5.


Kolejne 3 bramki rzucone przez kielczan dał im prowadzenie, którego gospodarzom już nie udało się zniwelować. W 13 minucie, gole Ryszarda Landzwojczaka i Roberta Kamyszka pozwoliły jedynie na zmniejszenie strat do 1 bramki. Na więcej nie pozwolili już rywale, choć w grze MMTS pojawiały sie też błędy i niedokładności.

Po 20 minutach Industria prowadziła w kwidzyńskiej hali 15:9. W końcówce pierwszej połowy goście zdobyli natomiast 8 bramek przy zaledwie 3 trafieniach gospodarzy i schodzili do szatni prowadząc różnicą aż 11 bramek.

Po zmianie stron kielczanie kontynuowali swoją grę, a po bramkach Nocolasa Tournata i Daniela Dujshebaeva przewaga gości wzrosłą do 13 goli - 25:12. Wówczas jednak przebudzili sie kwidzynianie. Skuteczna i uważna obrona, skuteczne interwencje Łukasza Zakrety pozwoliły czerwono-czarnym na odrabianie strat. Serię trafień MMTS rozpoczął Patryk Grzenkowicz, który popisał się efektowna bramką ze skrzydła. Był to jednak tylko wstęp do 4 kolejnych bramek Bogdana Cherkashchenki, który za każdym razem znajdował sposób na bramkarza rywali. Po 36 minutach kwidzynianom udało się zmniejszyć rozmiar strat do stanu 17:25.

Później gra się nieco wyrównała, jednak 8-bramkowa różnica utrzymywała sie do 44 minuty i wyniku 22:30. W kolejnych 7 minutach Industria mocniej przycisnęła jednak gospodarzy, zdobywając aż 9 bramek przy zaledwie jednym trafieniu Igora Malczaka. W 51 minucie meczu podopieczni trenera Bartłomieja Jaszki przegrywali zatem z rywalami aż 23:39. I choć w końcówce spotkania gracze MMTS ponownie trafiali do kieleckiej bramki to wysokie prowadzenie gości utrzymało sie już do końca spotkania.

Wynik ustaliły bramki Igora Malczaka, które nieco zmniejszyły rozmiary strat kwidzyńskiego zespołu. Industria zrobiła jednak pierwszy krok w stronę awansu do półfinału. Rewanż już w najbliższą sobotę, 13 kwietnia w Kielcach.


 

MMTS Kwidzyn - Industria Kielce 28:43 (12:23)

MMTS: Matlęga, Zakreta - Grzenkowicz 1, Kamyszek 4, Guziewicz, Welcz 2, Potoczny 3, Jarosz 2, Malczak 6, Landzwojczak 1, Cherkashchenko 6, Chałupka 2, Jankowski 1.

Rzuty karne: 1 bramka/ 1 rzut

Kary: 4 minuty (Landzwojczak, Cherkashchenko)

Idustria: Wolff, Wałach - Olejniczak 4, Wiaderny 6, Kounkoud 4, Dujshebaev A. 8, Tournat 4, Moryto 2, Dujshebaev D. 4, Thrastarson 2, Surgiel 1, Paczkowski 1, Gębala, Nahi 7.

Rzuty karne: 1 bramka/ 2 rzuty

Kary: 0 minut