Czerwono-czarni zagrają w półfinale PGNiG Pucharu Polski

10 mar 2023 |

Przed meczem trener Bartłomiej Jaszka zapewniał, że MMTS jedzie do Głogowa po zwycięstwo, a piłkarze zrobią wszystko, aby osiągnąć ten cel. Potwierdził to początek meczu, który rozpoczął się od 3 trafień graczy z Kwidzyna. Gospodarze swoją pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 5 minucie meczu (Rafała Jamioł). Jednak gdy chwilę później trafił również Marcel Zdobylak przewaga MMTS skurczyła się do zaledwie jednej bramki. Dwa trafienia Filipa Jarosza ugasiły pierwszy pożar po stronie MMTS, jednak kolejne minuty należały już do głogowian. Przez 5 kolejnych minut gospodarze zdobyli 7 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Kwidzyna (Wiktor Jankowski). W efekcie po 14 minutach gry Chrobry prowadził we własnej hali 9:7. Radość podopiecznych trenera Witalija Nata nie trwała jednak zbyt długo. Gole Roberta Orzechowskiego i Jakuba Szyszki szybko doprowadziły do wyrównania. Co więcej gra się wyrównała i wynik do końca pierwszej połowy oscylował wokół remis. Ostatecznie po golu Filipa Wawrzyniaka zespoły zeszły do szatni przy stanie 16:16.

Przed meczem trener Bartłomiej Jaszka zapewniał, że MMTS jedzie do Głogowa po zwycięstwo, a piłkarze zrobią wszystko, aby osiągnąć ten cel. Potwierdził to początek meczu, który rozpoczął się od 3 trafień graczy z Kwidzyna. Gospodarze swoją pierwszą bramkę zdobyli dopiero w 5 minucie meczu (Rafała Jamioł). Jednak gdy chwilę później trafił również Marcel Zdobylak przewaga MMTS skurczyła się do zaledwie jednej bramki. Dwa trafienia Filipa Jarosza ugasiły pierwszy pożar po stronie MMTS, jednak kolejne minuty należały już do głogowian. Przez 5 kolejnych minut gospodarze zdobyli 7 bramek przy zaledwie dwóch trafieniach Kwidzyna (Wiktor Jankowski). W efekcie po 14 minutach gry Chrobry prowadził we własnej hali 9:7. Radość podopiecznych trenera Witalija Nata nie trwała jednak zbyt długo. Gole Roberta Orzechowskiego i Jakuba Szyszki szybko doprowadziły do wyrównania. Co więcej gra się wyrównała i wynik do końca pierwszej połowy oscylował wokół remis. Ostatecznie po golu Filipa Wawrzyniaka zespoły zeszły do szatni przy stanie 16:16.

Po przerwie niewiele się zmieniło i mimo starań obu ekip wynik nadal oscylował wokół remisu. Sytuacja ta utrzymała się do 49 minuty i wyniku 24:24. Wówczas z dobrej strony pokazał się jeden z bohaterów ligowego starcia obu zespołów: Łukasz Zakreta. Dzięki interwencjom bramkarza MMTS kwidzynianie zdołali rzucić 6 bramek przy zaledwie jednym trafieniu Chrobrego (Rafał Jamioł) i na 3 minuty przed końcem meczu prowadzili z gospodarzami 30:25. Wyraźna przewaga gości sprawiła, że nie oddali już prowadzenia w tym spotkaniu. Wynik końcowy ustalił co prawda gol Rafała Jamioła, ale w półfinale PGNiG Pucharu Polski zagrają kwidzynianie.

Chrobry Głogów – MMTS Kwidzyn 28:32 (16:16)

Chrobry: Dereviankin, Stachera – Grabowski 6, Zdobylak 3, Warmijak 2, Kosznik, Orpik 3, Jamioł 5, Matuszak 4, Otrezov 4, Wiatrzyk, Skiba 1.

Rzuty karne: 2 bramki/ 4 rzuty

Kary: 8 minut (Matuszak, Skiba, Wiatrzyk, Otrezov)

MMTS: Zakreta, Chruściel – Kornecki 2, Grzenkowicz 2, Orzechowski 3, Peret, Kutyła 3, Majewski, Wawrzyniak 5, Potoczny 1, Szyszko 6, Jarosz 3, Landzwojczak 3, Jankowski 4.

Rzut karny: 3 bramki/ 3 rzuty

Kary: 8 minut (Jarosz, Landzwojczak, Peret, Kornecki)