Kwidzynianie przegrali wyjazdowe starcie z Industrią Kielce

2 mar 2024 |

Po obiecującym początku kwidzynianie przegrali wyjazdowe starcie z Industrią Kielce 24:35. Sił wystarczyło jedynie na pierwsze 16 minut, po których MMTS prowadził 7:4. Z każdą kolejną minutą na parkiecie coraz wyraźniej dominowali natomiast mistrzowie Polski, którzy pewnie dodali do swego dorobku kolejny komplet punktów. Tytuł MVP spotkania trafił do Dylana Nahi, który rzucił kwidzynianom 8 bramek.

Początek meczu to popis nieskuteczności obu zespołów, połączony z dobrą dyspozycją bramkarzy. W efekcie na pierwsze trafienie kibice musieli czekać do 3 minuty (Alex Dujshebaev). Chwilę później trafił także jego brat Daniel i wydawało się, że kielczanie rozpoczną budowanie przewagi w tym spotkaniu już od pierwszych minut. Kwidzynianie na swoje pierwsze trafienie musieli czekać do 5 minuty (Ryszard Landzwojczak). Następnie kolejno trafiali: Bogdan Cherkashchenko, Patrzyk Grzenkowicz (karny) i Robert Kamyszek, co w 9 minucie gry dało MMTS prowadzenie 4:2. Co więcej mimo starań gospodarzy czerwono-czarni utrzymywali wypracowaną przewagę. W  16 minucie, po golach Ryszarda Landzwojczaka i Bogdana Cherkashchenki kwidzynianie prowadzili już 7:4.


 

Niestety na tym skończyła się skuteczna gra podopiecznych trenera Bartłomieja Jaszki. Przez kolejne 8 minut grę zdominowali bowiem gracze Industrii, zdobywając w tym czasie 8 bramek. Po stronie MMTS trafiał tylko Michał Potoczny. Dzięki temu po 24 minutach gospodarze prowadzili z Kwidzynem 11:9. Chwilę później gol Filipa Jarosza i trafienie Patryka Grzenkowicza (karny) dały jeszcze kwidzynianom wyrównanie. Końcowe minuty  pierwszej połowy należały jednak do Industrii, która schodziła na przerwę prowadząc  14:11.

Po przerwie kielczanie kontynuowali budowanie swojej przewagi, na każde trafienie MMTS odpowiadając zdobyciem 2-3 bramek.  W efekcie po 40 minutach Industria prowadziła we własnej hali 21:14, a w 51 minucie było to już 32:20. W końcówce kwidzynianom udało się nieco zmniejszyć rozmiary strat m.in. dzięki skuteczności Filipa Jarosza. Zwycięstwo gospodarzy ostatecznie przypieczętowało natomiast trafienie Daniela Diujshebaeva i komplet punktów został w Kielcach.


Industria Kielce - MMTS Kwidzyn 35:24 (14:11)

Industria: Mestrić, Wałach - Olejniczak 3, Wiaderny 2, Kounkoud 1, Dujshebaev A. 2, Karacić 6, Moryto 2, Dujshebaev D. 6, Thrastarson 5, Surgiel, Paczkowski, Nahi 8.

Rzuty karne: 2 bramki/ 3 rzuty

Kary: 0 minut

MMTS: Zakreta, Matlęga - Grzenkowicz 2, Kamyszek 5, Guziewicz, Welcz, Potoczny 3, Jarosz 7, Landzwojczak 2, Cherkashchenko 4, Chałupka, Jankowski 1, Lewczyk.

Rzuty karne: 3 bramki/ 3 rzuty

Kary: 4 minuty (Chałupka, Landzwojczak)